Macie dobry pomysł. Teraz trzeba sprawdzić, czy przeżyje poniedziałek.

Pomagam miastom, instytucjom kultury i organizacjom społecznym przejść od „to ma sens” do „to naprawdę działa”. Zwłaszcza kiedy ludzi jest wielu, perspektywy się rozjeżdżają, a prostych odpowiedzi już nie ma.

Praca zaczyna się tam, gdzie kończą się slajdy.

Najpierw ustalamy, co właściwie próbujecie zmienić. Potem robimy z tym coś konkretnego.Od „wszyscy wiedzą, że coś nie działa” do momentu, w którym ktoś wreszcie bierze za to odpowiedzialność.

01

Rozplątać sytuację

Zbieramy ludzi, dane i sprzeczne wersje problemu. Sprawdzamy, gdzie naprawdę jest węzeł, a gdzie tylko dużo się o nim mówi.

czasem pierwszym rezultatem jest odkrycie, że nie wszyscy rozwiązują ten sam problem

02

Zbudować coś, co ma ręce i nogi

Z ambicji robimy usługę, program albo sposób działania. Z odpowiedzialnościami, ograniczeniami i odpowiedzią na niewygodne pytanie: kto to potem obsłuży?

idealne procesy działają świetnie. szczególnie na slajdach

03

Dać rzeczywistości prawo weta

Testujemy najważniejsze założenia, zanim rozwiązanie zje budżet, pół roku pracy i cierpliwość wszystkich zaangażowanych.

lepiej pożegnać złą hipotezę niż dobry budżet

Nie wchodzę z gotową odpowiedzią w eleganckim PDF-ie.

Najczęściej zaczynam od słuchania ludzi, którzy są przekonani, że mówią o tym samym. Potem pokazuję, gdzie ich wersje się rozchodzą, pomagam podjąć decyzje i pilnuję, żeby po spotkaniu wydarzyło się coś więcej niż kolejne spotkanie.Zbieram w jednym miejscu ludzi, którzy od miesięcy mówią o tym samym innymi słowami. Potem pilnuję, żeby ktoś wreszcie podjął decyzję.

*warsztat może zmienić wszystko. o ile po warsztacie coś się zmieni

Od ponad dekady wchodzę w projekty, w których każdy ma rację. Tylko każdy o czymś innym.

Pracowałem z biznesem, miastami, administracją, nauką, ochroną zdrowia i mieszkańcami. Byłem przy projektach od pierwszego „a może?” aż do momentu, w którym pomysł musiał poradzić sobie z budżetem, operacjami i prawdziwymi użytkownikami.Widziałem już świetne idee, polityczne miny, procesy bez właściciela i pilotaże, które miały trwać trzy miesiące. Dlatego trudno mnie przestraszyć złożonością.

10+lat projektowania usług i prowadzenia zmiany
15+osób w zespole zbudowanym i rozwijanym od podstaw
60+projektantów wspieranych w rozwoju i dobieranych do projektów
Zobacz wybrane realizacje

Dzwonicie do mnie zwykle wtedy, kiedy pomysł nadal jest dobry, ale projekt właśnie przestał być prosty.Temat jest ważny. Ludzi jest wielu. Każdy ma rację i dlatego stoicie w miejscu.

01

Każdy mówi o tym samym projekcie, ale po godzinie okazuje się, że o czterech różnych.wszyscy się zgadzają. każdy na coś innego.

02

Macie mnóstwo wiedzy, trzy dokumenty strategiczne i ani jednej decyzji, która rusza pracę.slajdy są gotowe. decyzji nadal brak.

03

Pomysł wygląda obiecująco, lecz przed większą inwestycją ktoś powinien sprawdzić jego najodważniejsze założenia.najpierw sprawdźmy hipotezę. budżet zostawmy w spokoju.

Zobaczmy, gdzie utknęło.

Nie potrzebujesz briefu ani nazwy usługi, którą mam sprzedać. Napisz, co próbujecie zmienić, kto jest w to uwikłany i gdzie rozmowa zaczyna kręcić się w kółko.Nie potrzebuję briefu. Napisz, co nie działa, kto jest tym zmęczony i dlaczego nadal nikt tego nie ruszył.

Mam temat