Sytuacja
Bo kiedy ktoś mówi „zbudujmy platformę”, warto zapytać: kto odbierze szafę, gdzie ją postawi i co zrobimy, jeśli na zdjęciu wyglądała znacznie lepiej?
Projekty · PPNT Gdynia
Bo kiedy ktoś mówi „zbudujmy platformę”, warto zapytać: kto odbierze szafę, gdzie ją postawi i co zrobimy, jeśli na zdjęciu wyglądała znacznie lepiej?
* stan na 18 kwietnia 2025; odbiory i wydania trwały do końca kwietnia
Projekt w skrócie
Bo kiedy ktoś mówi „zbudujmy platformę”, warto zapytać: kto odbierze szafę, gdzie ją postawi i co zrobimy, jeśli na zdjęciu wyglądała znacznie lepiej?
Pomagałem zamienić dobry pomysł w usługę, którą da się uczciwie sprawdzić. Badałem potrzeby, układałem role oddającego, operatora i biorącego, rozpisywałem drogę mebla i wskazywałem założenia, które mogą się spektakularnie nie sprawdzić. Po pilotażu zebrałem to, czego nauczyła nas rzeczywistość, i przełożyłem na brief UX, rekomendacje, Implementation Guide oraz Starter Kit dla kolejnych wdrożeń.
Pilotaż uchronił projekt przed kosztownym założeniem, że najważniejsza jest technologia. PPNT dostało dowód, że mieszkańcy chcą korzystać z usługi, ale też znacznie cenniejszą listę rzeczy, które trzeba rozstrzygnąć przed skalowaniem: kto operuje usługą, jak działa transport, ile miejsca potrzeba, jak kwalifikować przedmioty i gdzie naprawdę pomoże automatyzacja.
Wyzwanie
Na początku pomysł wydawał się prosty: mieszkańcy zgłaszają niepotrzebne meble, a ktoś inny je bierze. Tylko że mebel nie teleportuje się między mieszkaniami. Ktoś musi sprawdzić jego stan, znieść go z czwartego piętra, przewieźć, gdzieś przechować, sfotografować, opublikować i pilnować, czy nadal jest dostępny.
Dlatego dla PPNT Gdynia nie projektowaliśmy kolejnego marketplace’u. Zaprojektowaliśmy całą miejską usługę i od razu wystawiliśmy ją na próbę — w jednej dzielnicy, z prawdziwymi mieszkańcami, prawdziwymi meblami i bardzo prawdziwymi ograniczeniami magazynu.
Moja rola
Pomagałem zamienić dobry pomysł w usługę, którą da się uczciwie sprawdzić. Badałem potrzeby, układałem role oddającego, operatora i biorącego, rozpisywałem drogę mebla i wskazywałem założenia, które mogą się spektakularnie nie sprawdzić. Po pilotażu zebrałem to, czego nauczyła nas rzeczywistość, i przełożyłem na brief UX, rekomendacje, Implementation Guide oraz Starter Kit dla kolejnych wdrożeń.
Działanie
Badania z mieszkańcami i lokalnym sektorem kreatywnym odsłoniły dwa równoległe problemy: wartościowe rzeczy zbyt szybko stawały się odpadami, a twórcy, instytucje i małe firmy potrzebowały łatwiejszego dostępu do materiałów, wyposażenia, transportu i przestrzeni.
Powstał model z trzema współzależnymi rolami: oddającym, operatorem i biorącym. Rozpisaliśmy drogę przedmiotu, decyzje, odpowiedzialności oraz statusy — od zgłoszenia i kwalifikacji po odbiór, magazyn, katalog, rezerwację i wydanie.
Zamiast dyskutować o kompletnej platformie, zespół wybrał najbardziej ryzykowne hipotezy: czy mieszkańcy będą zgłaszać meble, czy zdjęcia wystarczą do oceny, czy transport i magazyn udźwigną proces oraz czy sektor kreatywny rzeczywiście włączy się jako odbiorca i ekspert.
Pilotaż objął Redłowo i magazyn w PPNT. Prosty formularz, katalog oraz arkusz wspierały ręczną pracę operatora. Dzięki temu testowaliśmy nie interfejs, lecz rzeczywiste zachowania, koszty, zależności i przepływ każdego przedmiotu.
32 zgłoszenia doprowadziły do odbioru 34 mebli z 11 adresów. Pilotaż ujawnił rozbieżność między deklarowanym a rzeczywistym stanem przedmiotów, obciążenie koordynacją, krytyczną rolę transportu, ograniczenia magazynu i mniejsze od zakładanego zaangażowanie sektora kreatywnego.
Wnioski przełożyliśmy na docelową logikę usługi, kryteria gotowości, wariant pilotażowy i wariant pełnej usługi, ryzyka oraz materiały dla przyszłego operatora. Starter Kit pomaga kolejnym zespołom zaprojektować własną wersję zamiast bezrefleksyjnie kopiować gdyński model.
Rzeczywistość powiedziała: sprawdzam
Mieszkańcy potrafili wejść do usługi bez rozbudowanej technologii. Formularz musi jednak wymuszać zdjęcia, wymiary i dane potrzebne operatorowi — prostota dla użytkownika nie może oznaczać braków operacyjnych.
Transport i magazyn nie są zapleczem platformy. To one wyznaczają koszt, tempo, wiarygodność katalogu i ostateczne doświadczenie obu stron.
Każdy przedmiot uruchamia łańcuch decyzji i kontaktów. Bez jasno przypisanej odpowiedzialności nawet dobry interfejs szybko przestaje odpowiadać rzeczywistości.
Sama dostępność mebli nie uruchomiła automatycznie sektora kreatywnego. Jego rolę, moment wejścia i propozycję wartości trzeba zaprojektować równie świadomie jak ścieżkę mieszkańca.
Rezultat
Pilotaż uchronił projekt przed kosztownym założeniem, że najważniejsza jest technologia. PPNT dostało dowód, że mieszkańcy chcą korzystać z usługi, ale też znacznie cenniejszą listę rzeczy, które trzeba rozstrzygnąć przed skalowaniem: kto operuje usługą, jak działa transport, ile miejsca potrzeba, jak kwalifikować przedmioty i gdzie naprawdę pomoże automatyzacja.
Wiedza, jakie warunki operacyjne trzeba zabezpieczyć przed kolejnym pilotażem lub przejściem do skali miejskiej.
Czytelna alternatywa dla wyrzucenia sprawnych rzeczy oraz możliwość dostępu do zasobów, które inaczej trafiłyby do strumienia odpadów.
Implementation Guide i Starter Kit prowadzą przez projekt usługi, przepływ, ryzyka oraz ocenę gotowości — zanim powstanie kosztowna platforma.
Uczciwie o rezultacie
W czasie obserwacji około połowa odebranych przedmiotów znalazła kolejnych użytkowników. Tyle że za tym wynikiem stało dużo ręcznej koordynacji, jeden magazyn i kontrolowana skala dzielnicy. Zamiast udawać gotowość do wzrostu, wiemy teraz dokładnie, co musi zmienić się w logistyce, kwalifikacji, danych, magazynie i partnerstwach, zanim wzrost będzie miał sens.