Projekty · proces zanonimizowany

Sustainability Lab — zaprosiliśmy mieszkańców do projektowania miasta. Potem wszyscy zostali w domach.

„Zaangażujmy mieszkańców” brzmi świetnie na spotkaniu. Schody zaczynają się wtedy, gdy naprawdę oddajesz im wpływ — na wiele tygodni, bez gotowych odpowiedzi i, niespodziewanie, bez możliwości spotkania się na żywo.

1200+odpowiedzi mieszkańców
50+aktywnych współtwórców
2edycje procesu
13rozwiniętych koncepcji
01

Sytuacja

„Zaangażujmy mieszkańców” brzmi świetnie na spotkaniu. Schody zaczynają się wtedy, gdy naprawdę oddajesz im wpływ — na wiele tygodni, bez gotowych odpowiedzi i, niespodziewanie, bez możliwości spotkania się na żywo.

02

Moja odpowiedzialność

Współprojektowałem cały mechanizm: od badań i naboru, przez dobieranie ludzi w zespoły, po rytm warsztatów i pracę pomiędzy spotkaniami. Prowadziłem uczestników przez momenty, w których entuzjazm zderzał się z chaosem, pomagałem im podejmować decyzje i pilnowałem, żeby z dobrych intencji powstało coś, co da się pokazać, sprawdzić i dalej rozwijać.

03

Co zostało

Powstało 13 rozwiniętych koncepcji — od naprawiania i wymiany rzeczy po lepszą segregację i niemarnowanie żywności. Ale najciekawsze wydarzyło się obok nich: ludzie bez wspólnej historii przeszli razem od „fajnie byłoby coś zmienić” do badań, prototypu, testu i poważnej rozmowy o dalszym wdrożeniu.

Nie chcieliśmy pytać ludzi o zdanie. Chcieliśmy oddać im kawałek odpowiedzialności.

Miasto chciało ograniczyć odpady. Najłatwiej byłoby zrobić kampanię, kilka plakatów i powiedzieć ludziom, jak mają żyć. My zrobiliśmy coś trudniejszego: zaprosiliśmy ich do zbadania problemów, wymyślenia rozwiązań i sprawdzenia ich z innymi mieszkańcami.

Miał to być długi, intensywny proces dla ludzi, którzy wcześniej się nie znali. I wtedy przyszła pandemia. Nie dało się po prostu przenieść warsztatu na Teamsy i udawać, że wszystko działa. Trzeba było od nowa zaprojektować całe doświadczenie współpracy.

Współprojektowałem cały mechanizm: od badań i naboru, przez dobieranie ludzi w zespoły, po rytm warsztatów i pracę pomiędzy spotkaniami. Prowadziłem uczestników przez momenty, w których entuzjazm zderzał się z chaosem, pomagałem im podejmować decyzje i pilnowałem, żeby z dobrych intencji powstało coś, co da się pokazać, sprawdzić i dalej rozwijać.

Zanim zaprosiliśmy kilkadziesiąt osób, sprawdziliśmy na sobie, gdzie ten proces może się rozpaść.

01

Oprzeć wyzwania na rzeczywistości

Przeanalizowaliśmy istniejącą wiedzę o odpadach i zachowaniach ekologicznych, a następnie przeprowadziliśmy dziewięć badań ankietowych. 1211 odpowiedzi mieszkańców zostało przełożonych na 17 konkretnych wyzwań dotyczących m.in. segregacji, naprawiania, ponownego użycia i niemarnowania żywności.

02

Zrobić prototyp całej inicjatywy

Zanim uruchomiliśmy główny proces, przeprowadziliśmy pięciospotkaniową wersję testową w mniejszej skali. Sprawdziliśmy długość warsztatów, pracę indywidualnych uczestników w nowych zespołach, potrzebne instrukcje i to, co rzeczywiście podtrzymuje zaangażowanie.

03

Przeprojektować doświadczenie na zdalne

Pandemia zmieniła warunki, ale nie ambicję. Zamiast kopiować spotkania stacjonarne do wideokonferencji, zbudowaliśmy cały ekosystem pracy: wspólne przestrzenie projektowe, materiały przygotowawcze, kanał społeczności, pracę własną i konsultacje.

04

Budować zespoły wokół problemów

Uczestnicy wybierali wyzwanie, z którym naprawdę się identyfikowali, a dopiero potem tworzyli zespoły. Nie byli odbiorcami programu ani zasobem przydzielonym do zadania — stawali się współtwórcami odpowiedzialnymi za kierunek i tempo swojej pracy.

05

Poprowadzić od empatii do testu

Każdy zespół przeszedł przez badanie odbiorców, definiowanie problemu, generowanie pomysłów, prototypowanie i testowanie z mieszkańcami. Warsztat uruchamiał kolejny etap, ale istotna część pracy odbywała się samodzielnie pomiędzy spotkaniami.

06

Dodać drogę do wdrożenia

Do klasycznego procesu projektowego dodaliśmy analizę szerszego kontekstu, podobnych rozwiązań, ryzyk i kolejnych kroków. Zespoły kończyły pracę nie tylko prototypem, ale także materiałem pozwalającym rozmawiać z partnerami o dalszym rozwoju.

01

Współtwórcy, nie uczestnicy

Projekt oddawał ludziom odpowiedzialność za rozwiązania. Zespół organizujący dostarczał strukturę, wiedzę i wsparcie — nie gotowe odpowiedzi.

02

Najpierw problemy, potem pomysły

Wyzwania wynikały z głosu mieszkańców, a każdy zespół dodatkowo prowadził własne rozmowy i weryfikował przyjęty obraz odbiorcy.

03

Prototypować również sposób pracy

Pilotaż nie testował jednego rozwiązania środowiskowego. Testował samą usługę współtworzenia, zanim ponieśliśmy koszt i ryzyko uruchomienia jej w większej skali.

04

Warsztat to tylko rytm

Ciągłość budowały zadania, konsultacje, wspólna przestrzeń i relacje w zespołach. Spotkania wyznaczały tempo, lecz nie udawały całego procesu.

Pomysły były ważne. Ważniejsze było to, że obcy sobie ludzie przeszli razem cały proces.

Powstało 13 rozwiniętych koncepcji — od naprawiania i wymiany rzeczy po lepszą segregację i niemarnowanie żywności. Ale najciekawsze wydarzyło się obok nich: ludzie bez wspólnej historii przeszli razem od „fajnie byłoby coś zmienić” do badań, prototypu, testu i poważnej rozmowy o dalszym wdrożeniu.

Dla mieszkańców

Poczucie wpływu, praktyczne kompetencje projektowe oraz możliwość rozwijania pomysłów odpowiadających na problemy, których sami doświadczali.

Dla miasta i partnerów

Ponad 1200 głosów przekształconych w portfolio sprawdzonych kierunków oraz nowy kanał dialogu służący ulepszaniu systemu gospodarowania odpadami.

Dla środowiska

Koncepcje wspierające ograniczenie konsumpcji i odpadów, naprawianie, ponowne użycie, dzielenie się rzeczami oraz bardziej świadome decyzje.

Nie, trzynaście pomysłów nie zmieniło od razu miasta.

Nie wszystkie koncepcje zostały wdrożone. I dobrze powiedzieć to wprost. Ten etap miał zrobić coś wcześniejszego, ale niezbędnego: oddzielić pomysły brzmiące dobrze od tych, które wytrzymują kontakt z ludźmi, oraz przygotować zespoły do rozmowy z organizacjami mającymi zasoby i mandat do dalszego działania.

Wróć do projektów